Dni Kultury Mielca w Löhne 30.04.2011 – 03.05.2011

Trzy dni w Niemczech trwały Dni Kultury Mielca. To mielecka rewizyta po ubiegłorocznych Dniach Lohne w Mielcu.

Po raz drugi wzięła udział w takiej imprezie Grupa Literacka „Słowo“ z Mielca, poprzez mój osobisty udział i prezentację książki „W dalszej i bliższej perspektywie“(„So fern wie nah“); książki przygotowanej z tej okazji spośród wierszy autorów naszej Grupy jacy nadesłali swoje wiersze na potrzeby tej publikacji; książki będącej kolejnym krokiem na drodze rozwoju szerokiej współpracy twórców obu miast; książki oczekiwanej zarówno przez autorów naszej Grupy, jak i poetki z miasta Löhne, działające w ramach  "Autorinnen-treff Löhne" (Spotkania autorek w Löhne) pod przewodnictwem Margaret Balk. Całe Dni Kultury przebiegały w miłej i serdecznej atmosferze: gospodarze zadbali o każdy pikantny szczegół spotkania ludzi kultury.

W czasie ich trwania 1 maja 2011 r. w Stadtbücherei Löhne (w Miejskiej Bibliotece Löhne) odbyło się spotkanie z autorkami z miasta partnerskiego (Margaret Balk, Ela Tarnowska, Marie - Luise Vorderwülbecke, Rosemarie Saaksmeier) i w czasie głównego pokazu w Werretalhale w tym samym dniu, zaprezentowane zostały wiersze z zaprezentowanej, po raz pierwszy, wspólnej książki autorów polskich i niemieckich.


Otwarciem wystawy fotograficznej ze zbiorów Muzeum Regionalnego w Mielcu rozpoczęły się 1 maja Dni Kultury Mielca w partnerskim mieście Löhne w Niemczech. Uczestniczyła w nich kilkudziesięcioosobowa grupa mieleckich artystów i przedstawiciele samorządu miejskiego.

W 2010 roku Mielec gościł przedstawicieli kultury oraz samorządu z naszego miasta partnerskiego. Tym razem strona niemiecka zorganizowała Dni Kultury Mielca w Löhne, na które złożyły się wystawy, koncerty oraz pokazy taneczne.

Wernisaż wystawy aparatów fotograficznych ze zbiorów Muzeum Regionalnego oraz starych zdjęć z Mielca zestawionych z teraźniejszymi ujęciami tych samych obiektów rozpoczął program kulturalny. Występy grupy tańca "Beznazwy" pod kierownictwem Joanny Lonczak zgromadziły komplet publiczności w miejscowym Werretalhalle. W przerwach pomiędzy ich występami mieleccy tancerze Maciej Zbrzeżny i Konrad Bożek dawali pokaz breakdance.

W międzyczasie odbywała się promocja dwujęzycznego tomiku poezji w wykonaniu Grupy Literackiej "Słowo" a także wystawę filatelistyczną. Koncert muzyki dawnej w wykonaniu zespołu "Hortus Musicus" oraz występ Chóru Związku Nauczycielstwa Polskiego i Samorządowego Centrum Kultury "Akord" pod dyrekcją Pawła Lisa były punktami kulminacyjnymi tego dnia.

Wystawa "Polski Blues" z obrazami Edwarda Kociańskiego i Grzegorza Cebuli w galerii Werretalhalle będzie otwarta do 16 czerwca br. 
Z okazji beatyfikacji Jana Pawła II delegacja uczestniczyła we mszy św., którą uświetnił występ mieleckiego chóru "Akord".

Wszyscy artyści występujący podczas Dni Kultury Mielca otrzymali znakomite recenzje w niemieckiej prasie. Od 2002 roku, kiedy to podpisano deklarację o współpracy, Löhne oraz Mielec łączy współpraca przede wszystkim na tle kultury i oświaty. Przez 9 lat partnerskie stosunki są podtrzymywane przez cyklicznie organizowane wymiany uczniów, wyjazdy, wystawy oraz koncerty.

Do zobaczenia za rok w Mielcu!

















Na zdjęciach


30 kwietnia 2011 r.
- Ela Tarnowska, Zbigniew Michalski, Teresa Dąbkowska
- Margaret Balk,Ela Tarnowska, Marie - Luise Vorderwülbecke,Teresa Dąbkowska, Rosemarie Saaksmeier
- Margaret Balk,Jolanta Strycharz, Ela Tarnowska, Zbigniew Michalski, Teresa Dąbkowska

1 maja 2011.
- Spotkanie w Stadtbücherei Löhne
- z Grupą niemiecką w Werretalhalle
- Ela Tarnowska, Marie - Luise Vorderwülbecke, Rosemarie Saaksmeier, Margaret Balk


"Neue Westfälische” Wiadomości lokalne, 3 maj 20011 r.

Wdzięk w locie. Grupa tańca współczesnego „Bez nazwy“ („Namenlos“) zachwyciła widzów. Tancerki mają według ich instruktorki Joanny Lonczak od 13 do 18 lat i ćwiczą 2 razy w tygodniu. Choreografia została przygotowana specjalnie na występ w Löhne.

Upojeni obrazami

Podczas Mieleckich Dni Kultury w Werretalhalle polscy artyści zademonstrowali zapierający dech w piersiach poziom
Löhne (ulf/trau) Na dworze uśmiechało się słońce, a wewnątrz Werretalhalle śmiały się serca widzów. W niedzielne popołudnie przybywało w niej coraz więcej widzów. I chociaż nieba nie przesłaniał żaden obłoczek, wewnątrz sali numer 2 cisnęła się zachwycona publiczność. Na scenie podczas Mieleckich Dni Kultury polscy artyści pokazywali swój wspaniały kunszt.

Podczas występu tancerzy break dance i grupy tanecznej „Bez nazwy” pod kierownictwem Joanny Lonczak wielu widzów co rusz podrywało się bijąc brawo ze swoich siedzeń. Gdy Maciej Zbrzeźny zaprosił na scenę chętnych, którzy chcieliby wziąć udział w jego szybkim kursie break dance, nie odważył się nikt. A on zatańczył tak, że można było dostać zawrotu głowy.

Wcześniej w foyer Domu Kultury malarz Edward Kociański poprowadził obydwu burmistrzów Heinza-Dietera Helda i Bogdana Bieńka przez swoją wystawę „Polski Blues”.  Kociański spotkał swoją koleżankę z Löhne Andreę Lohaus, która zabrała go na wycieczkę do Centrum Sztuki „Marta” w Herford.

W Bibliotece Miejskiej spotkały się panie z tutejszego Koła Literackiego ze Zbigniewem Michalskim. Polak prowadzi w Mielcu 30-osobową Grupę Literacką „Słowo”. Wspólnie z koleżankami z Löhne polska grupa wydała 80-stronicowy tomik poezji. Nosi on tytuł „Tak daleko jak blisko”. Michalski powiedział: „Nawet jeśli obydwa miasta dzieli taka odległość, to jednak ta książka pokazuje, że są one sobie bliskie”. Pod względem językowym był to jednak nie lada wyczyn. „Tłumaczyć poezję jest bardzo trudno, musi się wtedy przede wszystkim długo szukać przenośni”, powiedziała jedna z tłumaczek Elisabeth Tarnowska. Margaret Balk, autorka z Löhne przytaknęła. „Wiersze tłumaczyć to wielkie wyzwanie”.

„Ten projekt literacki jest symbolem przyjaźni pomiędzy obydwoma miastami”, podkreśliła Rosemarie Saaksmeier z Koła Literackiego. Projekt uzmysłowił wszystkim, że uczucia i doznania są w poezji wszędzie takie same. Inaczej jest z formami grzecznościowymi, co stwierdziła Dyrektorka Biblioteki Miejskiej Gertrud Robbes, którą jej polski gość pocałował na powitanie w rękę.

Tłumaczył A. Rejman

Please publish modules in offcanvas position.